PGE GiEK: „Wpływ działalności człowieka na przebieg efektu cieplarnianego jest znikomy”

„Nie ma żadnych przekonywujących dowodów naukowych, że ludzkie uwolnienie dwutlenku węgla, metanu czy innych gazów cieplarnianych powoduje bądź spowoduje w przewidywalnej przyszłości katastrofalne ocieplenie ziemskiej atmosfery” – twierdzi PGE GiEK. I jest w wielkim błędzie.

W marcu 2020 roku Greenpeace Polska złożył pozew przeciwko PGE GiEK – należącej do koncernu PGE spółce, będącej największym emitentem gazów cieplarnianych w Polsce oraz właścicielem m.in elektrowni Bełchatów. W swoim pozwie organizacja domaga się, aby spółka zrezygnowała z nowych inwestycji węglowych oraz wdrożyła strategię ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, aby najpóźniej w 2030 r. doprowadzić do ich zerowej emisji z instalacji opalanych węglem.

Między stronami odbyły się mediacje, które zakończyły się niepowodzeniem. Pierwsza rozprawa w związku z pozwem klimatycznym planowana jest na maj 2022 r. Greenpeace przy okazji trwającej kampanii outdorowej, mającej na celu ujawnić zakłamanie koncernu (więcej pisaliśmy o tym tutaj), przywołał też fragmenty obszernej odpowiedzi PGE GiEK na złożony pozew.

„.Stanowi ona zbiór luźno połączonych ze sobą stwierdzeń, z których część nie opiera się na faktach lecz przekonaniach, niezgodnych ze stanem faktycznym. Ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu, niektóre stwierdzenia zawarte w odpowiedzi stoją również w sprzeczności z oficjalnymi komunikatami koncernu PGE” – komentuje organizacja, która pogrupowała wybrane cytaty z odpowiedzi spółki na kilka kategorii.

Negowanie zmiany klimatu i jej antropogeniczności
Co dokładnie pisze spółka? Na przykład, że „…zarzuty powołane w treści pozwu opierają się tak na twierdzeniach nieprawdziwych (np.
twierdzeniach o antropogenicznym podłożu wzrostu temperatury w ostatnim okresie, wpływie Pozwanego na ww. wzrost temperatury, szkodliwym wpływie wzrostu temperatury na środowisko)…”.

Tymczasem konsensus naukowy w sprawie przyczyny globalnego ocieplenia jest jasny: udowodniono jednoznacznie, że to człowiek – przede wszystkim przez spalanie paliw kopalnych – powoduje wzrost zawartości CO2 w atmosferze Ziemi, który jest najważniejszym z punktu widzenia klimatu długożyjącym w atmosferze gazem cieplarnianym.

Spółka stwierdza też, że „nie ma żadnych przekonywujących dowodów naukowych, że ludzkie uwolnienie dwutlenku węgla, metanu czy innych gazów cieplarnianych powoduje bądź spowoduje w przewidywalnej przyszłości katastrofalne ocieplenie ziemskiej atmosfery /zakłócenie klimatu Ziemi”. W innym miejscu stwierdza zaś, że „wpływ działalności człowieka na przebieg tzw. efektu cieplarnianego jest znikomy”, choć ponad 99,9% artykułów naukowych na ten temat jednoznacznie stwierdza coś wręcz odwrotnego. Również Międzyrządowy Zespół ds. Zmiany Klimatu (IPCC), którego Polska jest uczestnikiem, pisze jasno, że „wpływ człowieka na klimat jest oczywisty”, o czym świadczą „rosnące koncentracje gazów cieplarnianych w atmosferze, dodatnie wymuszanie radiacyjne, obserwowane ocieplenie i zrozumienie systemu klimatycznego.”

„Zmiany klimatu są jednym z najlepiej zbadanych i udokumentowanych kwestii badanych przez naukowców na całym świecie” – dodaje Greenpeace.

Negowanie wpływu na środowisko i przyczyniania się do globalnych zmian klimatu

PGE GiEK twierdzi też, że „działalność Pozwanego nie zagraża ani tym bardziej nie narusza środowiska jako dobra wspólnego”. I dodaje, że „nie ma podstaw do twierdzenia, iż sam Pozwany poprzez swoją działalność przyczynia się do globalnych zmian klimatu”. Co więcej, w odpowiedzi na pozew spółka stwierdza wręcz, że kopalnia węgla brunatnego Bełchatów należy do krajowej i europejskiej czołówki
przedsiębiorstw przyjaznych środowisku”.

Greenpeace zauważa jednak, że sama grupa PGE, której częścią i największym emitentem jest PGE GiEK, podkreśla świadomość swojej znaczącej roli w redukcji gazów cieplarnianych i realizacji celów na poziomie UE. A świadczy o tym m.in. fragment ze sprawozdania niefinansowego PGE za 2019 r., który odnosi się do spełniania unijnych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych.

„Transformacja w kierunku niskoemisyjnym jest kluczowym wyzwaniem dla Grupy PGE, a od jej powodzenia zależy spełnianie krajowych i unijnych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych. Zdajemy sobie sprawę z wpływu, jaki wywieramy na środowisko, dlatego chcemy skutecznie ten wpływ ograniczać i racjonalnie korzystać z zasobów naturalnych” – stwierdza koncern.

Jednocześnie, w tym samym sprawozdaniu, PGE wyraża gotowość do realizacji unijnych celów klimatycznych: “Jesteśmy gotowi aktywnie przyczyniać się do realizacji ambitnych unijnych celów klimatycznych” – stwierdziła grupa.

„Skalę i istotność emisji CO2 Pozwanego można zobrazować zestawiając je z całkowitymi emisjami CO2 (z wszystkich sektorów gospodarki) niektórych krajów Europy. Tak więc niecałe 57 mln ton CO2 wyemitowanych przez PGE GiEK w 2018 można porównać z całkowitą emisją CO2 wszystkich sektorów gospodarki (…) w: Danii (34,9 mln), Słowacji (36,1 mln), Szwajcarii (37 mln), Szwecji (41,8 mln), Bułgarii (43,6 mln), Norwegii (43,8 mln), Finlandii (45,9 mln), Węgier (49,6 mln), Portugalii (51,6 mln)” – pisze Greenpeace.

Dodając nowe bloki węglowe PGE GiEK (i szacowaną emisję roczną CO2 na poziomie ok. 80 mln ton CO2), emisje PGE można zaś porównać z emisją CO2 takich krajów jak Austria (66,7 mln ton), Grecja (71,8 mln), Rumunia (77 mln).

(Nie)obniżone emisje CO2

Kolejna kategoria dotyczy tezy spółki PGE GiEK, jakoby obniżała emisje CO2. „… Grupa PGE, do której należy Pozwany, jest największym producentem zielonej energii w Polsce oraz fakt, że Pozwany podejmuje od kilku już dekad olbrzymi wysiłek w trosce o stan środowiska, który przynosi wymierne efekty w postaci znakomitego obniżenia emisji do powietrza, sukcesów działań rekultywacyjnych oraz minimalizacji ingerencji w innych aspektach środowiskowych, w tym znacznej redukcji emisji CO2 i innych substancji do atmosfery. Pozwany działa w sposób zrównoważony i bardzo aktywny dla dbałości o środowisko” – napisała spółka.

Co na to Greenpeace?
„W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż rozwój energetyki odnawialnej i produkcji zielonej energii nie były w ostatnich latach priorytetem grupy PGE. Tylko niewielka bowiem część nakładów inwestycyjnych grupy PGE była w ostatnich latach przeznaczana na rozwój odnawialnych źródeł energii – średnio (średnia ważona z ostatnich 4 lat) 1,7%. W 2019 roku wolumen energii elektrycznej wyprodukowanej przez całą grupę PGE z odnawialnych źródeł energii kształtował się na poziomie 3,5% i nie został zwiększony na
przestrzeni ostatnich lat. W temacie rzekomej redukcji emisji CO2 przez PGE GiEK należy zauważyć, że: całkowita, bezwzględna wielkość emisji CO2 PGE GiEK utrzymuje się w ostatnich latach na zbliżonym poziomie, a otwarcie nowych bloków w Opolu oraz w Turowie, a także przejęcie elektrowni Rybnik zwiększy te emisje w najbliższej przyszłości” – brzmi odpowiedź organizacji.

Ze wszystkimi kategoriami opisanymi przez Greenpeace można zapoznać się w tym miejscu.